Na narty z niemowlakiem? Czemu nie!

Chcesz zrezygnować z wyjazdu na narty z powodu swojego maleństwa? Wydaje ci się, że wyjazd z niemowlakiem w góry to szaleństwo? Nic podobnego. Jeśli twój maluch skończył 6 miesięcy, jest zdrowy i rozwija się prawidłowo, możesz spokojnie planować zimową wyprawę. Tylko z głową!

Gdzie z maluchem?

Zanim w twoim życiu pojawiło się dziecko, każdego roku szusowałaś na nartach, a teraz uważasz że wyprawa w góry z maluchem nie jest wskazana? Jeśli dobrze przygotujesz się do wyjazdu, będziesz mogła cieszyć się białym szaleństwem i na zmianę z mężem zabierać dziecko na długie spacery łagodnymi górskimi szlakami.

Przed wyjazdem warto dokładnie zaplanować podróż. Oczywistą rzeczą jest, że najlepiej zdecydować się na jazdę samochodem. W pociągu dziecko może być narażone na liczne zarazki, przeciągi i hałas. Nie obawiaj się jednak niskich temperatur. Co prawda chłód sprawia, że narządy są słabiej dotlenione, ale nie należy się przed tym wzbraniać. Organizm twojego malucha zaczyna wtedy intensywniej pracować, przez co nabiera odporności i staje się silniejszy.

Poważnie zastanów się jednak nad miejscem, do którego chcecie wyruszyć. Wysokie góry, powyżej 1200 m.n.p.m. nie będą najlepszym pomysłem, ponieważ występuje tam niskie stężenie tlenu i duże nasłonecznienie. Wysokie ciśnienie mogłoby być kłopotliwe dla maluszka i spowodować u niego bóle głowy. Wybierz raczej niższe góry takie jak Beskidy czy Bieszczady. Jeśli jednak jesteście wielbicielami malowniczych wysokogórskich widoków, udajcie się w Tatry, ale tam gdzie są proste i krótkie szlaki, które bez problemu można pokonać wózkiem np. Dolina Strążyska, Dolina Chochołowska, Dolina Kościeliska lub szlak Pod Reglami.

Co zabrać ze sobą?

Koniecznie spakuj wszystkie rzeczy malca w podwójnych ilościach. Przygotuj również odpowiedni zapas kaszek i mleka, niezbędne przybory do higieny takie jak tłusty krem, delikatne mydełko, ręczniki oraz pieluszki. Przede wszystkim zadbaj o bardzo ciepłe ubranka dla swojej pociechy. Jeśli w górach temperatura powietrza spadnie poniżej – 10 stopni to najlepiej zostać tego dnia w hotelu. Nie należy również wychodzić, gdy wieje bardzo silny wiatr. W innym warunkach wystarczy po prostu dobrze zabezpieczyć maluszka przed zimnem. Najlepiej ubierać go na tzw. „cebulkę”.

W ten sposób, łatwiej będzie można uniknąć przegrzania lub wyziębienia organizmu. Oprócz klasycznych, ciepłych śpioszków, przyda się również ciepła kurteczka. Idealnym rozwiązaniem na tą porę roku są również specjalne śpiworki (np. marki Feretti www.feretti.pl). Zostały stworzone specjalnie po to, aby nie tylko zapewnić niemowlakowi ochronę przed chłodem, ale również wygodę. Są one dostępne w dwóch wariantach: z rękawkiem długim lub bez. Przydadzą się nie tylko w mroźną noc, ale również będą idealnym ubrankiem na spacery.

Zabierz ze sobą również ciepły kocyk (np. Feretti, www.feretti.pl) oraz ulubioną przytulankę dziecka. Maluszek w otoczeniu przedmiotów, które pachną jego domem, czuje się bezpieczniej i jest mniej podatny na stres związany ze zmianą miejsca pobytu. Kocykiem można wyłożyć turystyczne łóżeczko maluszka, co zapewni mu spokojny i komfortowy sen, a rodzicom pozwoli zregenerować siły po szaleństwie na stoku.

 

Podziel się: